Ciąża

Dom narodzin w Szpitalu Rydygiera w Krakowie

Nachodzi mnie taka refleksja: ludzie w pewien sposób są ułomni. Z porodu, który w świecie przyrody jest czymś zupełnie naturalnym i samodzielnym, stworzyli zjawisko, które wydawałoby się jest nie do przejścia. Czy tak jest naprawdę? Mam za sobą doświadczenia porodu numer 1. Pamiętam, jak tuż po zajściu w I ciążę zaczęły mnie nachodzić obawy dotyczące […]

Czytaj Więcej

Piękny poród

Piękne momenty z życia. Ile ich było? Ile ich będzie? Które przychodzą mi na myśl jako pierwsze? Pierwszy wyjazd w góry? Pocałunek? Ślub? Wschód słońca na przystrojonej rosą samotnej polanie? Dlaczego by poród nie miał należeć właśnie do takich chwil? Po urodzeniu Gabrysia (o tym pisałam tu: KLIK) – o porodzie, który odbył się siłami […]

Czytaj Więcej

Szary poniedziałek – na 7 dni przed terminem

Teoretycznie jestem na tydzień przed terminem porodu. Teoretycznie, bo ciąża na USG ciągle wychodzi nieco młodsza (ok. tydzień) i kiedy TEN termin wypada, zwyczajnie nie wiem. Nieco to męczące, bo naprawdę nie mogę umiejscowić w czasie zbliżającego się porodu. Czy to za tydzień, czy za półtorej czy za 2 tygodnie, nie wiem. Psychicznie – kiepsko. […]

Czytaj Więcej

Ciąża „przy okazji”

Mam wyrzuty sumienia. Duże. Nie. Właściwie – ogromne. Im bliżej końca drugiej ciąży (a już naprawdę blisko (pewnie nie więcej niż 3 tygodnie)), nie mogę wyzbyć się wrażenia, że tych kilka miesięcy upłynęło tak „przy okazji”. No, bo tak. W I ciąży to się ze sobą i ze swoim stanem, no co tu dużo gadać, […]

Czytaj Więcej

Czy doula jest dla mnie?

Za nami Tydzień Bliskości. Jak pisałam, i jak zapewne wiecie, w wielu miejscach w Polsce odbywały się w tym czasie warsztaty – o tematyce szeroko pojętej bliskości. Miałyście okazję, w któryś uczestniczyć? Wybrałam się do Centrum RODZINEK na spotkanie z doulą. Bo wiecie, jestem przed porodem i najzwyczajniej zastanawiam się nad wsparciem dla siebie. Ale o tym zaraz. […]

Czytaj Więcej

Z cyklu: czy wiesz że… DHA pomagają zapobiegać porodom przedwczesnym?

Jestem w ciąży. Zaawansowanej, no co tu dużo gadać. Brzusio duży a na liczniku 32 tygodnie. To moja kolejna, druga ciąża. Ten stan jest wyjątkowy. Nie, nie – daleko mi aby wychwalać go wniebogłosy. Uważam, że ktoś kto wymyślił stwierdzenie, że ciąża to najpiękniejszy moment w życiu kobiety był mężczyzną. Dodatkowo dalekim od spraw ciążowych. […]

Czytaj Więcej

Jesienne senne macierzyństwo

„ (…) I światła szarego blask sączy się senny… O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…” Leopold Staff „Deszcz jesienny”     Pada. Miarowo. Równo. Niezmiennie. Szarość za oknem wlewa się cichaczem do domu. Jesienna szarość, mimo że na drzewach liście, a w parkach kwiaty. Kolory powoli gasną. Ptaki cichną. Przyroda przygotowuje się do wielkiego […]

Czytaj Więcej

„Każda ciąża jest inna”

Tytuł posta to obiegowe i powszechnie znane stwierdzenie. Prawdziwe. W moim przypadku na pewno. Niemniej, nie mogę uciec od porównywania pierwszej i drugiej ciąży. Wiem, że nie warto, że nic mi to nie da, ale i tak. Nieustannie widzę siebie: tą sprzed 2 lat i aktualną, i porównuję. Podstawowa różnica to czas, który „poświęcam” na […]

Czytaj Więcej
1 2 3 6
Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail