gniazdowanie w ciąży

Gniazdowanie w ciąży

Gniazdowanie w ciąży, czyli syndrom wicia gniazda pojawił się u mnie we wszystkich ciążach. W aktualnej – czytaj 3 – również. Książkowo gniazdowanie w ciąży przypada na jej końcowy etap. No cóż… U mnie nastąpiło to dużo wcześniej, bo już w okolicach 20 tygodnia. Na czym polega owo gniazdowanie w ciąży?

Syndrom wicia gniazda, czyli gniazdowanie w ciąży

Syndrom wicia gniazda przez kobiety w ciąży jest zjawiskiem potwierdzonym naukowo. Generalnie polega on na mniej lub bardziej intensywnym przygotowywani się na przyjście na świat nowego członka rodziny i jego pojawienie się w domu. Zwykle następuje to około 28-29 tygodnia ciąży. Co ciekawe kobiety doświadczają wtedy dwóch sprzecznych odczuć: z jednej strony czują się zmęczone Wicie gniazda przypada na III trymestr, który bywa czasem zmęczenia i ociężałości. Z drugiej jednak strony instynkt dodaje im sił i chęci do działania.

Gniazdowanie w ciąży może przybierać różne formy: jedne kobiety porządkują szafy, piorą ubranka, zakupują wyprawkę dla dziecka. Inne – potrafią całkowicie przemeblowywać dom, odmalowywać dziecięcy pokój i wykonywać solidne zmiany. Dla wielu osób syndrom wicia gniazda kojarzy się z intensywnym porządkowaniem.

Gniazdowanie w ciąży – moja III ciąża i moje wicie gniazda

W II trymestrze doświadczyłam przypływu sił. Pojawiła się też ochota do działania. I co ciekawe – nieodparta chęć porządkowania każdej otaczającej mnie przestrzeni. Nie ukrywam – rozśmiesza to mojego męża, który skwitował moje ostatnie porządki w kuchni: „W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby myć cokół od szafek.” Tak – myję podłogi, okna, szafki, ściany, cokoły od szafek również. Mam też potrzebę oczyszczania przestrzeni i najchętniej pozbyłabym się 3/4 rzeczy z domu. Ciekawe… Oczywiście – na co dzień sprzątam, ale gniazdowanie to taka ogromna chęć i siła do działania zarazem. Co więcej, o ile nie pójdę za aktualną potrzebą, czuję się jakaś taka… niespełniona.

Gniazdowanie w ciąży i nowy kącik dziecięcy

Przede mną trudne zadanie. W brzuszku tym razem mieszka sobie dziewczynka. Do tej pory przestrzeń dla dzieci była przygotowywana dla chłopców. Teraz dołączy do nas żeński pierwiastek. Intensywnie myślę, jak – choć w minimalnym stopniu – zagospodarować miejsce dla dziewczynki właśnie. Szukam inspiracji. Myślę, że nawet wprowadzenie nowej lampki do pokoju, cotton balls, zmiana dywanu, czy odpowiedni kolor pościeli zrobią już dużą różnicę. Bardzo podobają mi się aranżacje w niektórych sklepach, jak np. w babydeco.eu. Ja mogę pozwolić sobie tylko na małe zmiany. Ah! Szkoda, że mieszkanie nie jest z gumy i nie rozciąga się na życzenie!

 

Gniazdowanie w ciąży i robienie zapasów

Przyznam, że to też dość zaskakujące dla mnie. Zaczęłam gotować jak dla wojska. Pasteryzuję nadwyżki i odkładam na zapas. Brakuje mi już miejsca w lodówce!

 

Gniazdowanie w ciąży i wyprawka

Tu, na razie temat mnie nie pociąga. Na etapie 22 tygodnia ciąży, to w co ubiorę dziecko nie zaprząta mi głowy. Co, prawda – być może powodem tego jest posiadanie pokaźnego zbioru ubranek po moich starszych dzieciach. Wiem jednak, że prędzej czy później wyciągnę ubranka, wypiorę, ułożę w szafkach. Ale to jeszcze nie ten moment…

A jak u Was syndrom wicia gniazda? Też tego doświadczałyście, doświadczacie?

Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail