Gotowa na brzuszek: #5 Zdrowe przekąski

Przekąski. Lubicie, jecie,
pochłaniacie? Zanim w moim projekcie: Gotowa na brzuszek
(widzieliście poprzednie posty? – kliknijcie TU) przejdę do bardzo
poważnego tematu, czyli przygotowującej do ciąży DIETY, zahaczę
o coś mniejszego, ale wartego uwagi.
Dziś o przekąskach: tych
przegryzanych, chrupanych, dziamdanych między głównymi posiłkami,
w czasie imprez, podczas oglądania filmów, na spacerze… No,
wszędzie.
Przekąski – nic do nich nie mam.
Mogą być wspaniałym uzupełnieniem naszej diety, źródłem
cennych mikroelementów (czy wiecie, że orzechy brazylijskie są
bogate w selen – mikroelement budujący nasz system ochronny
przeciw wolnym rodnikom), witamin, czy błonnika (a tego w diecie
najczęściej za mało).

 

Gdzie jest „ale”?
Często wiele z nas sięga po przekąski
absolutnie niezdrowe, niewskazane, a naszemu ciału najzwyczajniej w
świecie – szkodzące!

 

Sól – sóluś
Chipsy, popcorn, solone orzeszki, i
inne solone przekąski – nadmiar soli w diecie naprawdę szkodzi.
Zalecane dzienne spożycie wynosi do 6 g, przy czym szereg osób
przyjmuje ją w ilości ponad 15 g na dobę. Niedobrze. Ja nie mówię
o rezygnacji z dosalania, ale przynajmniej unikania słonych
przekąsek, nic nie wnoszących do naszej diety. Nadmierne spożycie
sodu sprzyja powstawaniu nadciśnienia tętniczego – witamy choroby
cywilizacyjne. No, dobrze – ale jak owe solone przekąski mają się
do ciąży, bo przecież my tu na brzuszek się przygotowujemy. Uwaga
na obrzęki – jedną z przyczyn powstawania obrzęków w ciąży
jest nadmiar sodu w diecie. Drogie Panie (Panowie również) –
zwracajcie uwagę na przekąski po które sięgacie.

 

Trans
Chipsy, popcorn są na mojej zbanowanej
liście i z drugiego powodu (kwestii smaku nie poruszając). W tego
typu przekąskach nie podobają mi się nienasycone kwasy tłuszczowe
konfiguracji trans. Chipsy, ciasteczka, krakersy – to główne
źródło tychże. Nienasycone kwasy tłuszczowe trans są dalece
niewskazane w okresie ciąży. Ich spożywanie może wpłynąć na
masę urodzeniową dziecka, jak i na długość ciąży, a także
rozwój układu nerwowego. U kobiet zaś być odpowiedzialne za
rozwój nadciśnienia czy stanu przedrzucawkowego. Kwasy tłuszczowe
o konfiguracji trans zawierają również produkty typu fast-food.
Im wcześniej zadbamy o to, co jemy, i
jak wygląda nasza dieta, tym lepiej. Powitajmy brzuszek z czystym
kontem!
Przekąski typu słodycze
Ameryki nie odkryję, jak powiem znaną
wszystkim prawdę, że lepiej je ograniczać. Nadmiar cukrów
prostych w diecie kobiet w ciąży zwiększa niebezpieczeństwo
rozwoju cukrzycy ciężarnych. Żartów nie ma! Dodatkowo ciastka,
drożdżówki to źródło kwasów tłuszczowych typu trans, o
których pisałam wyżej.
Co robić?
Zrezygnować z tego, co niezdrowe, na
korzyść tego co nie tylko nam nie szkodzi, ale i pomaga. To
naprawdę nie jest trudne.
Zamiast chipsów do chrupania przy
filmie, można przygotować sobie surowa marchewkę pokrojoną w
słupki: też chrupie, a dodatkowo dostarczy beta-karotenu, błonnika,
i zapewni nam 1 z 5 porcji warzyw w ciągu dnia.
Zamiast ciastka na deser – odczekaj
moment i sięgnij po owoc.
Przed Tobą cały dzień pracy?
Przygotuj się zawczasu – w domu przyrządź sałatkę, zapakuj
kanapki, pestki słonecznika – wybierz to co lubisz. Niech głód
Cię nie zaskoczy i nie zaprowadzi do cukierni do drożdżówkę,
albo do automatu po batonik. Bądź przygotowana.
Dobre nawyki żywieniowe, a takimi jest
na pewno rezygnacja ze słonych i słodkich przekąsek, warto
wprowadzić i ugruntować jeszcze przed zajściem w ciążę!
Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • http://www.blogger.com/profile/12671642748353062041 Megi

    tak, automaty z batonami w pracy…ile razy nogi mnie tam poniosly… brrr. najgorsze przyzwyczajenia,ze do kawy zawsze musi byc cos slodkuego. od chipsow juz w ciazy sie odzwyczailam. na szczescie! dobrze ze sie przygotowujesz do ciazy,bo to rzadkosc. wiekszosc kobiet jednak o tym nie mysli. ja tez wole byc przygotowana,przezorny zawsze ubezpieczony:)

  • http://www.blogger.com/profile/13039500895981175719 Kinga Mak

    Kurczę, właśnie sobie uświadomilam, że ja się całkiem zdrowo odżywiam 🙂 Moimi ulubionymi przekąskami są jogurty… Chipsów nie tykam (jedynie w czasie ciąży miałam kilka epizodów kiedy po prostu musiałam je zjeść..:), fast foody jadam może raz w roku i jest to najczęściej pizza…batony…a co to takiego? 😛 Chociaż batoniki muesli czasem pochłaniam, fakt…!!!

  • http://www.blogger.com/profile/14520603664898262439 Kinga

    Odkąd urodziłam dziecko, staram się patrzeć na to co jem.
    Jem zdecydowanie bardziej zdrowo .;)

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail