Idealne miejsce na wyjazd z dziećmi

Czy istnieje idealne miejsce na wyjazd z dziećmi? Jestem daleka od stwierdzeń kategorycznych. Tak jak i używania superlatyw. Niemniej, nasz ostatni wyjazd – zaledwie tygodniowy a tak bogaty w pozytywne wrażenia sprawił, że skłonna jestem takie miejsce wskazać.

Gospodarstwo agroturystyczne

Jestem dużym fanem agroturystyki. Po krakowskich Targach agroturystyki, mając całkiem niezły przegląd tego, co i gdzie jest oferowane, w tym roku, właśnie tak planowaliśmy spędzić urlop. Znaleźć odpowiednie gospodarstwo agroturystyczne w Polsce i zaszyć się gdzieś na Mazurach, Suwalszczyźnie czy w Bieszczadach. Agroturystyka z dziećmi wydawała się najlepszym, a jednocześnie prostym rozwiązaniem na to, jak zapewnić pociechom rozrywki, a nam wypoczynek.

Plany nam jednak się pozmieniały, i z Polski, trafiliśmy do Czech. Tak jak pisałam w tym poście: KLIK – najpierw zwiedziliśmy Pragę, a potem udaliśmy się na północ, do Knezice (Jablone v Podjestedi). Gospodarstwo agroturystyczne K74 (bo taką ma nazwę – sprawdźcie ich stronę KLIK) to rodzinna farma pszczelarzy, ale bez obaw – ule są daleko. Za to pyszny miodek na wyciągnięcie ręki.

Zakwaterowanie

Idealne. Do dyspozycji mieliśmy apartament z dwoma pokojami, salonem i całkiem sporym kontem do zabaw dla dzieci. Do tego nowoczesna kuchnia, łazienka i jadalnia. Pralka, zmywarka, kafeteria – wszystko nowe i do naszej dyspozycji. Tylko naszej, bo apartament znajdował się w innym budynku, niż dom gospodarzy.

Agroturystyka z dziećmi

Żyjąc na co dzień w mieście, niejednokrotnie zadaję sobie pytanie, jak przybliżyć dzieci do natury. Jak uczyć je, że człowiek uzależniony jest od tego, co daje nam natura. Mleko i jajka nie biorą się ze sklepu, a ziemia pozwala nam przetrwać. Na farmie K74 mieliśmy idealne warunki, aby pokazać to dzieciom. Mleko – bierze się od kozy, którą wieczorem trzeba wydoić, co Gabryś mógł sam obserwować (dygresja do kóz: widzieliście kiedyś jak te zwierzęta się bawią? Jak miło jest popatrzeć na dokazujące, szczęśliwe zwierzęta). Jajka – od kur. A koniki – pasą się na łące, i raz dziennie są dosiadane, pozwalając jechać na swoim grzbiecie na wycieczkę (ja i mąż skorzystaliśmy z tego przywileju. Umiemy jeździć konno.).

Agroturystyka z dziećmi, pozwala na prawdziwe zbliżenie się do przyrody, na wejście, choć na chwilę w wiejskie życie, takie gdzie to co mamy zależy od naszej pracy i współpracy ze zwierzętami.

Region w którym leży farma K74 to teren ekologicznie czysty wchodzący w skład paska czeskich Łużyckich Gór. W niedalekiej odległości jest Czeski Raj i Czeska Szwajcaria. Szlaki dla pieszych, szlaki rowerowe. Do tego cisza, świeże powietrze.

Na miejscu basen, świeże kozie mleko, kozi ser, jajka od zadwolonej kurki. I miód, który mieliśmy okazję podpatrzeć, jak się robi.

Mimo, że wyjazd był krótki i z dziećmi, to jak nigdy – wypoczęliśmy.

Na koniec dodam, że właściciele farmy to niespotykanie uprzejmi, cisi i taktowni ludzie.

Jak dla mnie idealne miejsce na wyjazd z dzieckiem. Albo dziećmi.

A oto garść zdjęć, na potwierdzenie.

agroturystyka22 agroturystyka21 agroturystyka20 agroturystyka19 agroturystyka18 agroturystyka17 agroturystyka16 agroturystyka15 agroturystyka14 agroturystyka13 agroturystyka12 agroturystyka11 agroturystyka10 agroturystyka09 agroturystyka08 agroturystyka07 agroturystyka06 agroturystyka05 agroturystyka04 agroturystyka03 agroturystyka02 agroturystyka01

Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail