Moje Maleństwo się rusza i wierci

Mija 22 tydzień ciąży – ostatni z
5 miesiąca. Maluszek wierci się i rusza. Z każdym dniem jego ruchy
są coraz mocniejsze i silniejsze. Mąż już 3 tygodnie temu po raz
pierwszy poczuł kopnięcie synka. A teraz… Teraz gołym okiem
widać, zę brzuch w miejscu kopania i ruchów się podnosi. Ciekawe,
co będzie później!
Mój lekarz jest na urlopie.. W
zasadzie na razie wszystko ok, więc bardzo się nie martwię.
Przyznaję, że jest mi coraz ciężej w pracy. Brzuch coraz większy,
czuję się coraz bardziej niegramotna. Dojrzewam do decyzji
przejścia na L4. Nawet ostatnio, zwolniłam się z pracy, bo już
nie dałam rady. A co ciekawe – jak doszłam do domu, to zasnęłam
mocnym snem na kilka ładnych godzin. No, nie ma co się oszukiwać:
ciąża nie jest tym samym, zwyczajnym stanem dla kobiety.
Kiedy przeszłyście na L4?
Pozdrawiam cieplutko na finiszu 5 mc.
Ola
Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • http://www.blogger.com/profile/02936248371331779582 el perezoso viajero

    Ja kończę 33 tydzień i jak na razie pracuję. Myślę, że na zwolnienie pójdę jakieś 3 tygodnie przed planowanym terminem porodu. Ale ja ciążę znoszę bardzo, bardzo dobrze.

  • http://www.blogger.com/profile/07269881499802425756 tina

    od 5. miesiąca, ze względu na charakter pracy nie dawałam rady, tymczasem zapraszam do zabawy, na moim blogu czeka wyróżnienie 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/03327141288025653176 Cicha

    w pierwszej ciąży byłam na L4 między 33. a 37tc, bo lekarka stwierdziła, że zbyt często mam skurcze – kiedy ciąża stała się już jednak "donoszona" – wróciłam do pracy i pracowałam do końca. W drugiej ciąży poszłam na L4 w 37tc, bo moja mama, która zajmowała się starszą córką musiała jechać do sanatorium, więc skorzystałam z możliwości wzięcia wolnego ze względu na ciążę… teraz póki co jestem w 19tc i zakładam, że jeśli nie będzie żadnych przeciwwskazań pracować będę do końca 😉 wszystko zależy od tego jaką masz pracę i jak się w niej czujesz… ja swoją lubię i ciąża w żaden sposób mi w niej nie przeszkadza, nie czuję się źle pracując…

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail