O pieluszkach PluPlu – opinia

A ja dziś o pieluchach wielorazowych.
Tak tak – ciągle je używamy. Nieustannie się dziwię, dlaczego
nie stosowaliŚmy wielorazówek od początku. W końcu to mniej
chemii, bardziej ekologicznie, i kolorowo (te wzory, te barwy). Kto
jeszcze się nie zdecydował na pieluchy wielorazowe, może przekona
się, czytając moje posty dotyczące wielorazowego pieluchowania.
KLIK
Dziś o kieszonkach i wkładach PluPlu.
Posiadam 2 kieszonki oraz 2 wkłady: z
mikrofibry oraz węglanowo – bambusowy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kieszonki

Zacznę od czegoś może najmniej
istotnego, ale jakże cieszącego oko: wzory na pieluszkach.
Bajeczne! Bardzo przypadły mi do gustu. Są to wzory oryginalne i
naprawdę mnie urzekły. Uśmiechnięte buźki są takie sympatyczne,
a roboty też niczego sobie (przy czym to wybór męża – inżynier w
końcu).
Pieluszki są wykonane dość
starannie, choć zostały wyprodukowane w Chinach. Pul na zewnątrz,
mikropolar w środku, czyli kieszonkowy standard. Nie ma się do
czego przyczepić.
Pieluszki są nieco większe od innych,
które posiadam. Na początku myślałam, że będą za duże,
niedopasowane. Nic z tych rzeczy! Pieluszki sprawdzają się
świetnie. Przede wszystkim mają system 2 rzędów napek z prawej i
lewej strony, dzięki czemu bardzo dobrze dopinają pieluszkę i
trzymają nieruchomo. Mają też napki skracające, więc spokojnie
można je wyregulować na długość. System napkowy bardzo dobry.
Kieszonki są nieco szerze, dzięki
czemu włożony do środka wkład chłonny się nie marszczy, nie
fałduje, i dobrze układa. Kolejny plus.
Z tyłu, tam gdzie jest miejsce na
włożenie wkładu, kieszonka ma dodatkową zakładkę z mikropolaru.
Mam sporo różnych pieluszek, ale z taką zakładką spotkałam się
po raz pierwszy. Prawdę powiedziawszy nie widzę jej szczególnego
zastosowania. Zakrywa włożony wkład, nic więcej.
Podsumowując:
Kieszonki są dobrze uszyte. Na co
dzień sprawdzają się bardzo dobrze. Nic nie przecieka. Pieluszka
trzyma się na swoim miejscu tak, jak powinna. A dodatkowo – ma
bardzo ładny wzór. I nie jest przesadnie Droga, a to przy
kompletowaniu pieluchowej wyprawki jest bardzo w cenie.

Wkłady

Zarówno wkład z mikrofibry jak i
węglanowo-bambusowy są bardzo chłonne. To widać – są grube
(żeby nie powiedzieć „mięsiste”), uszyte z kilku warstw
materiału. Nie są jednak sztywne. Spokojnie zginają się i
dopasowują w pieluszce.
Duet kieszonka PluPlu + te wkłady to
aktualnie moja najbardziej chłonna pieluszka. Jeżeli chcę mieć
pewność, że nie zdarzy się żadna niespodzianka, wybieram właśnie
ten zestaw. Szczególnie, gdy wychodzimy z domu, a wiem, że przez
dłuższą chwilę nie będę mieć dostępu do przewijaków.
Wkłady piorą się dobrze. Schną
szybko (przy włączonych kaloryferach to nawet błyskawicznie).
Podsumowując: Zarówno z kieszonek,
jak i z wkładów jestem bardzo zadowolona. Jak już napisałam
PluPlu to moje najbardziej chłonne zestawy pieluchowe na dzień.
Kiedy je zakładam dziecku, mam pewność, że mnie nie zawiodą. To
bardzo cenne uczucie.
 


Polecam!
Strona gdzie można dostać pieluszki:
www.pluplu.pl
Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • http://www.blogger.com/profile/04388505184861974182 Przewijka

    Ja nie mam cierpliwości… tzn jestem zbyt wygodna. 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/12817344249528215269 Ola D.

    A ja bym chciała, ale mąż stanowczo odmawia. A to on trzyma kasę:(

  • http://www.blogger.com/profile/10165891528286027121 MyWay

    Coraz częściej wspomina się o pieluszkach wielorazowych i powiem szczerze, że teraz, kiedy mój Bąk w zasadzie już sygnalizuje, żebędzie robił "kiku" jakoś bardziej przekonują mnie te wszystkie pozytywne opinie.. 26 kończymy 18 mcy.. zatem pewno jeszcze przynajmniej pół roku pieluchowania przed nami.. mamy jeszcze czas, żeby spróbować:)
    zawodkobieta.blogspot.com

  • http://www.blogger.com/profile/11153267769035818998 Mio i Mao

    Córka właśnie kończy przygodę z wielorazowymi, a kolejny użytkownik pieluch pojawi się na świecie już wkrótce. Używanie pieluch wielorazowych to była najlepsza decyzja, jaką podjęłam przed pierwszą ciążą.

  • http://www.blogger.com/profile/12653269615836088922 mama Snikersika

    martwi mnie jedna sprawa, bo już bym się zdecydowała na wielorazowe…
    często z małym wychodzimy i co w przypadku, jak jesteśmy chociażby w restauracji, mały zrobi eee…wkład ok wyrzucę ale pieluszkę już nie, co w takim przypadku? no właśnie

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Ola Uruszczak

      Ja dodatkowo daję do pieluszki wkładki jednorazowe (biodegradowalne, można wyrzucić do toalety). Usuwasz nieczystość i pieluszka jest "czysta". Zużyta pieluszkę pakuję zwykle albo do woreczka foliowego, albo do worków PUL i już. wracam do domu, piorę, bez stresu.
      A wkłady do pieluszek też pierzemy.
      Może to brzmi nieco skomplikowanie, ale jak korzystasz z wielorazówek, to naprawdę nie jest to żaden problem.

  • http://www.blogger.com/profile/05517422907615970489 Kate

    Fajnie wyglądają ale jakoś nie przemawiają do mnie 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/06643582311816929958 Paulina Szyszka

    polecam goraco pieluszki, ktore szyje moja kolezanka
    http://nadu.com.pl/

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail