Po co komu park w mieście?

Park w mieście wg niektórych nie ma racji bytu. Chcą nie chcąc przypadło mi żyć w mieście. Kraków – miasto niewątpliwie piękne, ale i bardzo zanieczyszczone. Z jednej strony – historyczne centrum, z drugiej – zwyczajne bloki. Mur i beton. Wytchnienie dają parki.
Najbliżej domu mamy park im. Wincentego a Paulo. Nieduży – zaledwie kilka alejek, ale bardzo urokliwy. Niedawno odrestaurowany, z ławeczkami, placem zabaw. Ledwo zrobiło się ciepło, już wypełniły go mamy, babcie, dziadkowie, dzieci, osoby starsze, i ci, co potrzebują wytchnienia w szarzyźnie miasta. Co, jak co – ale to właśnie parki dają w miastach namiastkę przyrody. Przyrody, której my ludzie naprawdę potrzebujemy. Jestem pewna, że gdyby nie te drzewa, krzewy i kwiaty, które właśnie teraz pięknie rozkwitają, zginęlibyśmy w smutku ii depresji.
A ile to wspomnień mam z tego parku! Spacery z babcią, przesiadywanie po szkole, wspólne zdjęcia… Park istnieje od kilkudziesięciu lat. Dawniej na spacery chodziła ze mną mama. Teraz ja pcham przed sobą wózek z moim synkiem.
I właśnie ten park w mieście został przeznaczony do likwidacji. Powód? Wiadomo – budowa 2 wieżowców.
Gdy się dowiedziałam, serce mi zamarło. Jak to tak? Do likwidacji? Jedyny park w pobliżu? Jedyne miejsce, gdzie można zaczerpnąć powietrza i zieleni? Miejsce wytchnienia dla tylu osób? Jak? Jak można?
Ano można. Działki, należące do osób prywatnych miasto nie wykupiło. No to pokusił się ktoś inny. A jak wiadomo – deweloperzy tylko czyhają na takie okazje.
Trochę w głowie mi się nie mieści, dlaczego miasto nie dba o tereny zielone. Przecież tych w centrum Krakowa nie przybywa. Wręcz przeciwnie. I tu, proszę bardzo, kolejny zielone miejsce do zniknięcia z mapy Krakowa.
Radni działają. Zbierają podpisy po protestem. Dołączam się, a jakże. I apeluję do wszystkich, którym zieleń w mieście leży na sercu – dołączcie się i Wy.

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam cieplutko prosto z Krakowa,
mama Ola
Tagi: , ,
Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • http://www.blogger.com/profile/11153267769035818998 Mio i Mao

    Tak, najlepiej wszystko zalać betonem. Trzymam kciuki za protestujących.

  • http://www.blogger.com/profile/14058667429996142206 Nessie

    Słyszałam o tym i jestem w ciężkim szoku. Mieszkałam 3 lata na ulicy Gramatyka, 5 minut drogi spacerkiem od tego parku. Akurat gdy Piotruś był mały. W tych okolicach ten park oraz Młynówka Królewska to jedyne tereny spacerowe – do parku Jordana trochę daleko, a w Parku Krakowskim nie ma placu zabaw. Na Młynówkę już były zakusy. Jak zlikwidują ten park będzie masakra. Do tego sama wiesz jaki tam jest koszmar z parkowaniem ze względu na studentów parkujących gdzie się da cały tydzień i bliskość akademików. Jeśli wracałam autem przed 20 to zwykle musiałam zostawiać go gdzieś daleko i późnym wieczorem wracać i przeparkowywać gdy studenci skończyli zajęcia.Jeśli postawią w tym miejscu bloki nawet z miejscami parkingowymi w podziemiu to i tak zwykle na jedno mieszkanie jest jedno miejsce, a dużo ludzi ma dwa auta i tam już w ogóle nie bezie dało się żyć….
    A znasz te dwa duże place zabaw na Młynówce Królewskiej bliżej Alei Słowackiego i Grottgera? Uwielbiałam je. W słoneczne dni ten mniejszy zacieniony, a w chłodniejsze ten odsłonięty.

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Wiem – możliwość parkowania w tych okolicach jest bardzo ograniczona.

      A te place zabaw oczywiście, że kojarzę. Jak Gabryś będzie większy, pewnie będziemy tam (m.in) chodzić 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/14458836223479604722 potwora wózkowa

    Paranoja jakaś!

    Niech ludzie walczą, niech kurde się nie dają! No nie dajcie się!

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Staramy się. Staramy!

  • http://www.blogger.com/profile/10011427828981453762 Katarzyna Z.

    o jakże się cieszę,że nie mieszkam już w Centrum ……
    jeszcze niech Krakowski zabetonują i Jordana przerobią na biurowce a na Błoniach niech wybudują jakieś centrum handlowe-chore,chore,chore 🙁
    Szkoda,że gdzieś w necie się nie da podpisać petycji 🙁

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      18 maja będzie piknik rodzinny w tym parku. Podpisy też będą zbierane.

  • http://www.blogger.com/profile/07087322733433739448 Kahlan84

    Powodzenia w walce. My na szczęście, choć w mieście, to mieszkamy koło puszczy i jest chroniona, więc nikomu nie przyjdzie do głowy jej wycinać – oby!

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Heh – zazdroszczę. Takie to są minusy życia w mieście.

  • http://www.blogger.com/profile/05625160986260695162 Michasiowa94

    zgłupieli do końca.

  • http://www.blogger.com/profile/09433104088575613279 Aredhela

    Zapraszam do nas do Parku Lotników :-)))

    • http://www.blogger.com/profile/14058667429996142206 Nessie

      Park Lotników jest fajny, ale plac zabaw mizerny 🙁

    • http://www.blogger.com/profile/09433104088575613279 Aredhela

      Jak dla nas w zupełności wystarczający. Młody zawsze zalicza wszystkie zjeżdżalnie, patrzy jak chłopaki grają w kosza, karuzela, huśtawka, piaskownica. Nie wiem jak Ty, ale ja nigdy nie mam problemu żeby tam dziecku przez 1,5 godz. czas zorganizować.

    • http://www.blogger.com/profile/14058667429996142206 Nessie

      Mój syn uwielbia się wspinać, wiec potrzebuje placyku z linkami, siatkami i innymi ustrojstwami

  • http://www.blogger.com/profile/07715290982709006361 Malina

    Zapraszam na Candy na moim blogu z okazji zbliżającego się Dnia Dziecka (czas zgłoszeń do 20 maja). Do rozdania breloki z filcu Hand Made.
    Pozdrawiam. Malina. http://malinapracowniahandmade.blogspot.com/2013/04/candy-na-dzien-dziecka.html

  • http://www.blogger.com/profile/15538504973398098277 Gizanka

    ależ ja bym chciała mieć okazję porządnie zwiedzić Kraków:)ehhhhhh
    się rozmarzyłam normalnie:)

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      🙂 Przyjedź do Krakowa to Cię oprowadzę :).

  • http://www.blogger.com/profile/06689423630580934703 mila milanka

    Witam, podczytuję po cichu, nigdy nie komentowałam, ale tutaj muszę 🙂 5 lat mieszkania w akademiku na "Bydgoskiej" i ten park przemierzany kilka razy dziennie… Mam nadzieję, że uda się go uratować! Pozdrawiam (również) mama chłopczyka malutkiego 🙂

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Bydgoska to ja z okien widzę!
      Pozdrawiam cieplutko!

  • http://www.blogger.com/profile/15933729606525080081 Paula

    Najbardziej bulwersujący jest fakt, że miasto ziemi nie wykupiło, a teraz radni działają – obudzili się, tfuu… psia mać. Jestem z drugiego końca Polski, ale czy to Gdańsk, czy Kraków zawsze będzie mnie bulwersować taka postawa. Bo tak logicznie rzecz biorąc – ziemia sprzedana, co teraz miastu i radnym do niej? Wstyd! Że liczą się pieniądze a nie mieszkańcy!

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Gwoli ścisłości: radni dzielnicy już 3 lata temu wnioskowali o wykup tego terenu. Pozostało to bez echa. Taki to Kraków jest – wydaja miliony na budowę stadiony, z którego korzystają mieszkańcy zaledwie kilka razy do roku z okazji meczów. A na park kasy skąpią.

  • http://www.blogger.com/profile/14977236999943936568 Elenka

    O kurczę, nawet nie wiedziałam, że "mój" park ma taki los przygotowany. Mieszkałam tuż obok jakiś czas temu 🙂
    Walcz Mamo! Walcz!

  • Pingback: Zawsze chciałam pracować w radiu |()

  • Pingback: Trujący Kraków – smog w Krakowie okiem matki - ml-EKO Blog()

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail