Archiwum tagu:

nastrój

smog w Krakowie

Trujący Kraków – smog w Krakowie okiem matki

Wiele rzeczy mogę. Mogę zdrowo nakarmić, odpowiednio napoić, właściwie ubrać. Mogę zadbać o sen, zadbać o relaks, zadbać o ruch i naukę. Mogę dawać przykład, tłumaczyć, pokazywać. Mogę zrobić naprawdę dużo dla moich dzieci, i ich zdrowia. Nie mogę zmienić jednego: powietrza, którym oddychamy w Krakowie. Smog w Krakowie dobija mnie – jako matkę. Budzę […]

Czytaj Więcej

Jesienne senne macierzyństwo

„ (…) I światła szarego blask sączy się senny… O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny…” Leopold Staff „Deszcz jesienny”     Pada. Miarowo. Równo. Niezmiennie. Szarość za oknem wlewa się cichaczem do domu. Jesienna szarość, mimo że na drzewach liście, a w parkach kwiaty. Kolory powoli gasną. Ptaki cichną. Przyroda przygotowuje się do wielkiego […]

Czytaj Więcej

Dziecko, dom, praca, ciąża

Czasami mam wrażenie, że siedzę na karuzeli. Życie dookoła mnie wiruje, a ja beznadziejnie staram się złapać równowagę i zobaczyć umykające szczegóły. Chociaż drobne, chociaż kilka. A czasem, zmęczona tymi próbami, zamykam oczy i marzę, aby z tej karuzeli zejść. Dziecko Prawie półtora roczny Gabryś to mały tajfunik energii i pomysłów. Wszędzie go pełno. Od […]

Czytaj Więcej

Lekki post o niczym

Bo wiosna. Na duchu lekko, oddycha się pełną piersią i chciałoby się czegoś. Czego? No, tego… Nie wiadomo czego, ale by się chciało. Zmian? Stałości? Pędu, ruchu, zwiewności. Do czegoś serce ciągnie. I nie wiadomo do czego. I nawet to nieistotne. Grunt, że ciągnie. Nawet na narzekanie nie ma się ochoty. Ale gdyby ktoś pozwolił. […]

Czytaj Więcej

Samolubność a dziecko

Mam wrażenie, że każdy jest samolubny. Ze świecą szukać takich, którzy przede wszystkim nie widzą siebie, a dopiero potem innych. Nie – nie wskazuje palcem na nikogo, krzycząc: „Winny!” Po prostu, mam takie wrażenie, że egoizm wpisany jest w nasz naturalny stan. Wszakże, jeżeli nie zadbamy o swoje potrzeby, jak mamy zadbać o potrzeby innych? […]

Czytaj Więcej

Palcem na wodzie, a myśli ulotne

Myśli niesforne ulatują w chmury, czas topnieje wraz z opadłym śniegiem, a tego, co teraz w głowie jeśli nie złapię – to zniknie. W garść chwytam więc wirtualne pióro, przenoszę niepokorne słowa i wygładzam, poleruję, a w zdania ułożywszy, zostawiam je o – tutaj. Nie mogę się nadziwić, temu co widzę. Charakter, własne zdanie, inwencja […]

Czytaj Więcej

Gdzie byliśmy, jak nas nie było?

Gdzie byliśmy, jak nas nie było? Gdzie stawialiśmy pierwsze kroczki? Którędy tuptaliśmy? Do kogo się uśmiechaliśmy? Gdzie słonko nas widziało? Które chmury nad głowami przeleciały? Byliśmy tam, gdzie zwykle. Tam gdzie mamy nasz kawałek świata. Nic się nie zmieniło. Nadal mijamy te same bloki, chodzimy do tego samego parku, i w tym samym warzywniaku jarzyny […]

Czytaj Więcej

Matka się wzrusza

Macierzyństwo zmienia perspektywę. Zresztą – nawet nie samo macierzyństwo, co rodzicielstwo. Czuję się, jakbym zawędrowała na drugą stronę barykady. Ironia? Być może, ale nie o tym ten post. Jak napisałam – zmieniła mi się perspektywa, spojrzenie, osąd. Na różne sprawy. Kulturę – tę bardziej i mniej masową również. Pamiętam, że dawniej w czasie lektur, w […]

Czytaj Więcej
1 2 3 6
Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail