wielorazowa wyprawka dla noworodka

Wielorazowa wyprawka dla noworodka i mamy

Na końcówce ciąży, będąc (lub nie) w objęciach syndromu wicia gniazda przygotowuję wszystkie niezbędne rzeczy dla maleństwa. To już moja trzecie ciąża, trzeci potomek ma przyjść na świat, więc – śmiało mogę powiedzieć: mam pewne doświadczenie.

O typowej wyprawce dla noworodka nie chcę Wam pisać. Mnóstwo takich postów na blogach i mamowych portalach. Chciałam Wam pokazać natomiast coś innego – moją wielorazową wyprawkę dla noworodka. Czyli pozostańmy w temacie eko, zero-waste i ekonomii – bo w końcu to, co wielorazowe przynosi oszczędności.

Mimo, że za mną już prawie 5 lat pieluchowania, nigdy nie pieluchowałam wielorazowo noworodka. Tak się złożyło, że przy dwójce moich dzieci nigdy mi się to nie udało. Przy starszym dowiedziałam się o wielorazówkach, gdy mój maluszek miał już kilka miesięcy. Przy młodszym – byliśmy w trudnym czasie chorobowym i nie zdążyłam skompletować odpowiedniej wyprawki wielorazowej na czas.

Teraz postanowiłam inaczej!

Wielorazowa wyprawka dla noworodka

Co rozumiem przez hasło: wielorazowa wyprawka dla noworodka? Ano są to wszystkie potrzebne rzeczy dla noworodka o charakterze wieloraozwym, które dostępne są w opcji jednorazowej. Zaliczymy do tego: pieluchy jednorazowe, tzw. jednorazowe mokre chusteczki, płatki kosmetyczne, jednorazowe podkłady do przewijania. Można by tu jeszcze zaliczyć jednorazowe woreczki na zużyte pieluszki (a dokładniej zapachowe woreczki na 1 pieluszkę) używane przez niektóre mamy. A dla mamy są to: jednorazowe podpaski (na czas połogu) i jednorazowe krążki laktacyjne.

A co – jeśli zamienimy tę jednorazowość na wielorazowość?

Wiem jak to jest z noworodkiem. Niełatwo. Przewijanie kilkanaście razy dziennie. Nieustanne mycie pupy. A do tego: połóg z baby bluesem (oby nie!), krwawieniem i cieknącym mlekiem z piersi. Ale jeśli nie spróbuję, to nigdy nie przekonam się, czy się da, czy też nie.

Wielorazowa wyprawka dla noworodka

Moją wielorazową wyprawkę dla noworodka skompletowałam z firmą Pupus. Jestem doradcą pieluchowania wielorazowego firmy Pupus (jeśli potrzebujecie porady dotyczącej pieluszek – piszcie śmiało!)

1.Wielorazowa wyprawka dla noworodka – Pieluszki

Zacznijmy od oczywistej wielorazowej oczywistości, czyli od pieluszek wielorazowych. Posiadam sporą kolekcję pieluszek w rozmiarze one-size. Jednak wiem (z mojego doświadczenia), że one-size nie nadają się dla maleńkich noworodkowych pup. Stąd zaopatrzyłam się w pieluszki wielorazowe typu new-born, czyli w rozmiarze najmniejszym: dla noworodków.

Mam teraz:
4 otulacze new-born, w tym 2 zapinane na rzepy i 2 na napy. Tych rzepowych jestem ciekawa – bo akurat tego rozwiązania do tej pory nie używałam. Oh – jak cieszą oczy te kolory! Mój ulubiony wzór to chyba te urocze robaczki, a Twój?
Dlaczego tylko 4? Przyznam, że nie chciałam zatowarowywać się otulaczami w najmniejszym rozmiarze. Tak w duchu bycia eko. Mówi się, że 4 otulacze powinny starczyć na pełne pieluchowanie. Będę tę informacje testować.
2 kieszonki new-born. Są nieco większe od otulaczy, ale zdecydowanie mniejsze niż kieszonki one-size. Kieszonka to mój ulubiony rodzaj pieluszki, więc nie chciałam, aby zabrakło mi tego modelu w wyprawce.

2. Wielorazowa wyprawka dla noworodka – Wkłady do pieluszek

Przy noworodkach jako wkłady dobrze sprawdzają się pieluszki tetrowe. I tu nie musiałam się dodatkowo zaopatrywać. Mam ich około 50 sztuk, w tym ponad połowa w dużych rozmiarach. Zobaczymy jak się sprawdzą.
Ponadto mam również wkłady w najmniejszym rozmiarze przeznaczone typowo do pieluszek: wkład bambusowo-węglowy, wkład z mikrofibry – z jednej strony obszyty mikropolarem, wkład bambusowy – również z jednej strony obszyty polarem, oraz prefold konopny. Do tego jeszcze formowanka bambusowa. Szczególnie te ostatnie wkłady są bardzo chłonne i mam zamiar wykorzystywać je na czas drzemek, dłuższych przejazdów, czy spacerów.
Do dyspozycji mam również biodegradowalne, jednorazowe bibułki kukurydziane. Obawiam się, że mogą one nie być idealne na czas, kiedy dziecko będzie robić tzw. mleczne kupki. Zobaczę jednak – być może się sprawdzą.

3.Wielorazowa wyprawka dla noworodka – Przewijanie

Do przewijania w domu mam przygotowany po poprzednich dzieciach miękki przewijak, na który zwykle kładliśmy pieluszkę tetrową. Na tzw. wyjścia – do rodziny, znajomych, czy restauracji – posiadam teraz śliczną matę do przewijania – w krowie łatki. Do tego wielorazowy woreczek minky – do przewożenia zużytych pieluszek.
Pupę dziecka w warunkach domowych będę myć przegotowaną wodą. Tym razem jednak zamiast używania jednorazowych płatków kosmetycznych zaopatrzyłam się w wielorazowe płatki bambusowe.
Posiadam też przedłużkę do body. Świetna sprawa, aby używać ulubione body nawet wtedy, gdy dziecko urośnie i body się nie dopina.

4. Wielorazowa wyprawka dla noworodka – Wielorazowa wyprawka dla mamy

Wielorazowe podpaski

Wielorazowe wkładki laktacyjne

Wielorazowe podpaski

Jeśli mowa o wyprawce, to nie sposób nie zaopatrzyć się w wielorazowe rzeczy dla mamy.
Czas połogu to czas około 6 tygodni krwawienia. To długo. Postanowiłam wypróbować wielorazowe podpaski. Posiadam je w dwóch rozmiarach tzw. średnim i długim. Zobaczę – jak u mnie sprawdza się ten produkt, jak się dopiera, i czy jest komfortowy.
Być może i tym razem z moich piersi będzie cieknąć pokarm. Przy poprzednich karmieniach często tego doświadczałam. I tym razem mam zamiar używać wielorazowych krążków laktacyjnych. Tym razem jednak – zobaczę jak sprawdzą się krążki stożkowate, które mają być mniej widoczne w bieliźnie i nie odcinać się od kształtu bluzki. Przetestuję też ich chłonność i użyteczność.

Oto moja wielorazowa wyprawka. Jestem mocno podekscytowana, jak to tym razem będzie. Ile będę mieć sił, chęci i ochoty na działanie.
Dajcie znać – co o wyprawce sądzicie: czy czegoś mi brakuje, może czegoś mam za dużo, a czegoś za mało?

Pozdrawiam ciepło,
Ola

Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • Maluch w domu

    Te pieluszki to ciekawy wynalazek. Szkoda, że o nich nie wiedziałam, gdy moje dzieci używały.

  • http://kreatywa.net/ Klaudyna Maciąg

    Ślicznie wyglądają te produkty. Bardzo miła odmiana od sterylnie białych, wybielanych produktów jednorazowych. Fajnie, że świadomość ludzi jest coraz większa, a co za tym idzie – również popularność produktów wielokrotnego użytku rośnie.

  • http://ronja.pl/ Renia Hannolainen ↟ Ronja

    Też używałam wielorazowych otulaczy, tetry i wkładek laktacyjnych i byłam bardzo zadowolona. Starczyły nam na dłuuugo i nadal mam rzeczy kupione w 2012 roku i są w bardzo dobrym stanie, pomimo że łącznie są w użyciu prawie 4 lata. Tylko podpaski jakoś wciąż do mnie nie przemawiają, ale może niesłusznie 😉

  • Kasia

    Hej, a słyszałyście może o sklepie https://mamycosdlamamy.pl/ fajne rzeczy, widzę opinie też dobre. Co sądzicie?

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail