Zmartwienia w ciąży – rozstępy… Opinia o kremie tołpa: dermo body, mum (krem wzmacniający przeciw rozstępom)

Ciąża to dla mnie przede wszystkim duża radość.
Niecierpliwe, ale i szczęśliwe oczekiwanie. Niemniej, doświadczyłam już pewnych
niedogodności pierwszego trymestru ciąży: zmęczenia, napadów głodu, bólów nóg…
Teraz kiedy brzuszek wyraźnie się zaokrąglił, doszło i kolejne: obawa przed
rozstępami.

W trzecim miesiącu brzuch zaczął się powiększać. Wtedy też
zaczęła mnie swędzieć skóra – wyraźny znak, że skóra się rozciąga, a co za tym
idzie – zagrożenie rozstępami robi się realne. Dlatego, mimo że kremy na
rozstępy polecane są dopiero od 4 miesiąca, ja swój zakupiłam już   pod koniec
pierwszego trymestru w trzecim miesiącu ciąży. O rozstępy u mnie boi się
również mój mąż, dlatego krem wybraliśmy razem.
Wybór padł na firmę Tołpa – seria dermo body mum (krem
wzmacniający przeciw rozstępom)
. Kupiliśmy go w Rossmanie. Cena ok. 40 zł.
Pojemność 250 ml.

Dlaczego ten? Szczerze – zasugerowałam się marką Tołpa,
która wydaje mi się marką dobrą, wartą swej ceny. Krem stosuję regularnie, więc
mogę już co nieco na jego temat powiedzieć.
Opakowanie
Wygodne – ma postać plastikowego słoiczka z odkręcanym
wieczkiem, co pozwala na dokładne wybranie kremu ze środka. Krem nie zostaje na
ściankach, tak  jak to zwykło być w
tubkach.
Wygląd, zapach

Trochę mało zachęcające – krem ma brunatny kolor, który
niestety zostawia plamy na białych bluzkach, czy koszulkach. Duży minus za
zapach – powiedziałabym jest na granicy zapachu akceptowalnego. Gdy gorzej się
czuję, na przykład boli mnie głowa, drażni bardzo. Wtedy w ogóle nie otwieram
słoiczka, bo wiem, że może się to skończyć źle (np. nudnościami). Przy czym do
zapachu nie mogę się przyzwyczaić. Nie jest to typowy kremowy zapach.

 

Działanie

Z tego jestem zadowolona. Już od pierwszej aplikacji krem
spowodował, że świąd skóry zniknął. Krem ma bardzo lekką konsystencję, łatwo
się rozprowadza i dość szybko wchłania. Jest też wydajny. Jak pisałam, ja swój
zakupiłam – półtorej, dwa miesiące temu i wciąż go stosuję. Aby być w pełni
szczerą powiem, że nakładam krem raz dziennie, a nie tak jak jest zalecane –
dwa razy dziennie. Niestety – albo rano zbyt spieszę się do pracy, albo
wieczorem jestem zbyt zmęczona, by o kremie pamiętać. Niemniej – nakładanie raz
dziennie jest u mnie regularne. Jak na razie na brzuszku żadne niepokojące,
rozstępowe zmiany się nie pojawiły.

Podsumowując: myślę, że krem jest wart swojej ceny. Owszem
nie jest tani, ale naprawdę wydajny. Poza tym, akurat dla ochrony
przeciwrozstępowej mogę wydać ciut więcej. Dużym minusem tego kremu jest jego zapach
i to on rzutuje na to, czy zdecyduje się wydać po raz kolejny pieniądze na krem
tołpa, czy nie. Na razie się waham.  Tę
decyzję będę jednak podejmować zapewne w przyszłym tygodniu.
A Wy? Czego używacie na rozstępy? Macie swoje wypróbowane
kremy?
Napiszcie, czy recenzja była dla Was pomocna.
Pozdrawiam cieplutko,
Ola
Ola Uruszczak

Ola Uruszczak

Nauczycielka jogi i medytacji, instruktorka Masażu Shantala, propagatorka zdrowego stylu życia. Uzależniona od tego, co naturalne i zielone. W wolnych chwilach ucieka z miasta, po to by odnaleźć ciszę i spokój oraz piękno Matki Natury. Prywatnie żona Leszka i mama 2 chłopaków Gabrysia (ur. 2012r.) i Michała (ur. 2014r.). „Głęboko w sercu noszę przesłanie Gandhiego: „Bądź zmianą, którą chcesz widzieć w świecie.” i staram się każdego dnia wcielać ją w życie.

  • http://www.blogger.com/profile/09110122475907382213 Constance

    Używam kremu przeciw rozstępom od momentu w którym dowiedziałam się ze jestem w ciąży, czyli od ok 4 tygodnia. Kupiłam Burt's Bee – Mama Bee. Oraz krem na biust Mamma Mio. Jeśli już w 3 miesiącu swędzi Cię skóra to znak, że rozstępy Ci zagrażają! Smaruj się regularnie. Najlepiej jeden dzień kremem a jeden oliwką w żelu aby nie zbankrutować :)))

    Link do mojego posta:
    http://brzuchwchmurach.blogspot.com/2012/04/kosmetyki-dla-przyszej-mamy.html

  • http://www.blogger.com/profile/09110122475907382213 Constance

    Polecam serię Burt's Bees! lookfantastic.com => tam robię zakupy a paczka w ciągu tygodnia jest u mnie :))
    Są i oliwki do masażu brzuszka i inne takie ;))
    Polecam i życzę ciałka wolnego od rozstępów!!!
    Pozdrowionka

  • http://www.blogger.com/profile/07269881499802425756 emesjot

    Podobno rozstępy to kwestia genów, najłatwiej przewidzieć je porównując brzuch własnej mamy. Smaruję się od kiedy dowiedziałam się o ciąży- po każdej kąpieli balsam AA Dziecko i Mama i zawsze oliwka z olejkiem migdałowym na newralgiczne partie. Póki co rozstępów brak, ale najgorsze (3. trymestr) dopiero przed nami. Pozdrawiam i zapraszam do wspólnego przeżywania ciąży: http://idonotwantwhatihaventgot.blogspot.com/

  • http://www.blogger.com/profile/02936248371331779582 el perezoso viajero

    Wydaje mi się, że rozstępy najbardziej grożą tym, u których wzrosty masy są gwałtowne – czyli raczej tych ciężarnych, u których brzuch pojawia się późno. Jesli rośnie stopniowo od 3 czy 4 miesiąca skóra rozciąga się powoli.
    Mam pytanie – jakiej konsystencji jest ten krem? Muszę przyznać, że nie przepadam za smarowaniem się – kosmetyki których używam muszą mieć dosyć luźną strukturę i być bardzo łatwe w aplikacji bym stosowała je codziennie. Ma to znaczenie szczególnie rano, gdy spieszę się do pracy.

  • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

    @Constance – skóra już nie swędzi. Jak mówię brzuszek smaruję i masuję regularnie.
    @emesjot – skąd wiesz o olejku migdałowym? Jest bezpieczny?

    Prawdę powiedziawszy ja miałam obawy przed stosowaniem kosmetyków na rozstępy zbyt wcześnie (przy czym nie widziałam powodów, aby robić to od 1 czy 2 miesiąca, kiedy brzuch w ogóle nie rósł), ze względu na info na kosmetykach, ze zalecane są od 4 miesiąca…

  • http://www.blogger.com/profile/02936248371331779582 el perezoso viajero

    Wydaje mi się, że rozstępy najbardziej grożą tym, u których wzrost wagi jest gwałtowny – tzn u tych ciężarnych, u których ciąży bardzo długo nie widać i brzuch zaczyna rosnąć dopiero około 5-6 miesiąca. Gdy przyrost następuje stopniowo cały proces rozciągania skóry trwa dłużej i jest mniej gwałtowny.

    Mam pytanie – jaką konsystencję ma ten krem? Opis brzmi dosyć zachęcająco (mimo zapachu) ale o ile nie rozprowadza się go łatwo – na pewno nie jest to coś dla mnie 😉

  • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

    @el perezoso viajero – konsystencja kremu (Czyli gdzieś pomiędzy lekkim balsamem a ciężkim masłem) – rozprowadza się łatwo i szybko. Tak też się wchłania.

  • http://www.blogger.com/profile/02936248371331779582 el perezoso viajero

    Dzięki – może się na niego zdecyduje. Nie lubię wcierać w siebie różnych rzeczy – a już szczególnie rano. Gdy coś rozprowadza się szybko mogę stosować codziennie, ale wystarczy nieodpowiednia konsystencja i pojawia się u mnie tendencja do "zapominania"

  • http://www.blogger.com/profile/06867137721278794987 Dominika Joanna

    el perezoso viajero, masz rację z tym gwałtownym rozciąganiem skóry. U mnie brzucha nie było prawie w ogóle widać do 5. miesiąca (tzn. osoby, które mnie znają i wiedzą jak wyglądałam wcześniej widziały zmianę, ale dla zwykłego przechodnia był on prawie niezauważalny) i też do tego czasu skóra niewiele się rozciągnęła. Mimo to od 3. m-ca smarowałam się kremami, początkowo kremem Gerber, później Mustelą, obecnie Palmers. Brzuch zaczął szybko rosnąć pod koniec 6. m-ca, pod koniec 7. zauważyłam pierwszych kilka drobnych rozstępów. Używałam wtedy Musteli (regularnie), ale na szczęście kończyłam tubkę i postanowiłam nie wydawać więcej kasy na ten drogi preparat, skoro nie zadziałał, jak oczekiwałam (choć kto wie jakie miałabym rozstępy gdybym wcale się nie smarowała). Wymieniłam na dużo tańszego, a przyjemniejszego w użyciu Palmersa. Od tego czasu nie pojawiło się więcej blizn, więc sądzę, że nie ma co przepłacać. I myślę, że nie ma się co spieszyć z recenzjami kremów, takie wystawione w 5-6 m-cu ciąży są zupełnie niemiarodajne, bo największy przyrost brzucha i największe rozciąganie jest w ostatnim trymestrze, a zwłaszcza w ostatnim miesiącu, kiedy maluch przybiera na wadze bardzo szybko.
    Tak więc, Olu, życzę żebyś rozstępów się wcale nie doczekała, ale Twojej recenzji nie mogę uznać za pomocną. Pozdrawiam

    • http://www.blogger.com/profile/13747730818347154698 Platea Perduta

      Dzięki za uwagę. Bardzo słuszna. Wiesz, to moja pierwsza ciąża i nie mam doświadczenia. Od pewnego czasu też używam Palmersa i jestem b. zadowolona.
      Pozdrawiam 🙂

  • http://www.blogger.com/profile/10925632478269284731 Lusia

    hm… jak na razie kremu na rozstępy nie potrzebuję, kiedyś używałam tego i byłam zadowolona, ale musze przyznać że zachęciłaś mnie do wypróbowania tej marki, jakoś do tej pory kosmetyki tołpa omijałam szerokim łukiem (uprzedzenie czy co?), ale wygląda na to, że warto wypróbować i tak zrobię, a potrzebuję czegoś do intensywnego nawilżenia skóry, bo sezon grzewczy i ciepłe ubrania właśnie zaczynają dawać się we znaki

  • http://www.blogger.com/profile/07137088553806039780 smile0011

    Jestem bardzo zadowolona z dermokosmetykow profesora Tolpy Wcześniej uzywalam dwa razy droższej marki Lierac i swedziala mnie skóra po zmianie na krem Tolpa skóra momentalnie przestała swedziec, co do zapachu to dla mnie jest bardzo przyjemny zależy od upodobań 🙂 Polecam krem przeciw roztepom (zapach slodkawy) oraz ujedrniajacy dla mam na uda brzuch i posladki (ten drugi ma inny zapach lekko cytrusowy )

  • http://www.blogger.com/profile/10797495415364564389 Ona

    Uwielbiam tołpę w każdej postaci i stosuję od lat – zresztą przekonałam do niej mamę, tatę, babcię, męża, a nawet braci, którzy teraz sami kupują choćby żele do mycia twarzy czy kremy. Krem o którym piszesz właśnie mi się kończy, smaruję nim brzuch 2 razy dziennie od ok. 1,5 miesiąca. Do porodu zostały mi 2 tygodnie. rozstępów nie widać (ale nie łudzę się, że wyjdę z tego w takim stanie;)), ale nie wiem, czy to zasługa kremu – wcześniej zwyczajnie nawilżałam i peelingowałam skórę – uważam, że to podstawa:)

  • http://www.blogger.com/profile/11988675193225123932 Mama na karuzeli

    Ja też jestem fanką kosmetyków TOŁPY – zasłużenie dostają co rok nagrody miesięcznika Twój Styl. Polecam zwłaszcza masujący peeling ujędrniający pod prysznic z serii Planet of Nature – recenzja na naszym blogu http://www.mamanakaruzeli.blogspot.com – ZAPRASZAM ! ! !

  • http://www.blogger.com/profile/05074962027162611714 angel cichy

    Ja trafiłam ostatnio na stronkę http://rozstepykrem.pl/ gdzie sporo poczytałam o walce z rozstępami i znalazłam ranking najskuteczniejszych według g autorów kremów przeciw rozstępom. Po mojej ciąży dostałam co prawda niewielkich rozstępów, ale czuję się z nimi dość niekomfortowo, szczególnie na plaży, czy basenie. Wiem, że krem nie usunie ich całkowicie, ale fajnie będzie, jeśli staną się chociaż mniej widoczne.

  • http://projektdziecko.wordpress.com/ projektdziecko

    Hej, ja jestem w 17 tyg. i brzuch zaczął dopiero teraz rosnąć, ale kremy stosuje już od samego początku ciąży. Miałam już Ziaję Mamma Mio, Bio Oil, Palmers i teraz kupiłam oliwkę Baby Dream. Najbardziej z tych wszystkich chyba Bio Oil mi przypasował. Mam tendencję do rozstępów i bardzo się ich boję, dlatego myślę, że następna w kolejce będzie właśnie Tołpa

  • http://www.blogger.com/profile/15115077906505188528 ktoś

    Krem w 100% nie usunie starym i już trwałych rozstępów, ale może znacznie pomóc w walce z nimi poprzez ich rozjaśnienie i zapobieganiu powstawaniu nowych rozstępów proponuję też wraz ze stosowaniem kremu robic sobie masaże pobudzające skórę, najlepiej wykonywać go wraz z kremem skuteczne i bardzo przyjemne Ostatnio dużo szukałam jak się pozbyć rozstępów. Jednak to nie jest taka prosta sprawa. Przeczytałam tutaj http://cwiczenia-sportowe.blogspot.com/2013/10/sposoby-usuwania-rozstepow.html artykuł wszystko o rozstępach Sposoby usuwania rozstępów i są tam podane ceny różnych zabiegów. Czy naprawdę to jest aż tak drogie? Ile płaciłyście, i w jakim mieście?

  • Magda Trolińska

    pare złoty droższy niż ten mamy już w aptece w pełni hipoalergiczny z wyciągiem z słodkich migdałów od Maternea – ja polecam uważam an dodatki w kosmetykach

Polub ml-EKO!
Klikając "Lubię to" będzie mi bardzo miło :-)

Zostań ze mną i zapisz się na newsletter

lead nurturing obsługiwana jest przez FreshMail